Skandal

Ostatnie dni przyniosły ze sobą kilka ciekawych rozwiązań. Moja praca licencjacka została dopuszczona przez promotora do druku, co zaskoczyło nawet mnie. Na miesiąc przed ostatecznym terminem złożenia w dziekanacie gotowej pracy ja postawiłem ostatnią kropkę. A jeszcze miesiąc temu zastanawiałem się, komu zlecić napisanie tej dyplomówki. Inni mieli miej szczęścia. Promotor na pracy kolegi napisał dużymi literami: SKANDAL!

 

W zakładzie pracy też ciekawie. Świeżynka ( ta od mobbingu ) nie pracuje już u nas. „Przyjacielski” klimat okazał się na tyle przyjacielski, że nowa na statku KaJot wypadła za burtę. Pierwszy raz zaobserwowałem  jak jedna kobieta uknuła i wprowadziła w życie plan pozbycia się z otoczenia innej kobiety. Plan wypalił – temat skończony!

To jednak nie koniec roszad na KaJocie. Wszystkich chyba zelektryzowała wiadomość, że wraca do nas „blondyna”, która 3 miesiące temu zrezygnowała z pracy w Polsce i wyjechała do Luksemburga. Powrót do tej samej firmy i na te same stanowisko jest możliwy tylko dlatego, że blondyna nie spaliła za sobą mostów pozostawiając po sobie miłe wspomnienia.

(Jak wróci to karze jej oddać prezent, który dostała od nas na pożegnanie).

 

A dziś ciężki dzień. Do południa nie było prądu, więc umyłem się w zimnej wodzie a ogoliłem po ciemku. Drugą część dnia spędziłem w pracy, gdzie zabójcza wysyłka spowodowała, że na koniec dnia stałem się wrakiem człowieka. Chociaż nie na tyle skoro jeszcze stukam w klawiaturę.

Jedna odpowiedź to “Skandal”

  1. dudd Powiedział/a:

    umyć się w zimnej wodze to hardcor, ogolić po ciemku to desperacja :P

Napisz odpowiedź